Witaj Gościu!

Zaloguj
Zarejestruj
Książki w koszyku

Twój koszyk jest pusty
STRONA GŁÓWNA O NAS JAK KUPOWAĆ KONTAKT KLUB CZYTELNIKA 0
ZNAJDŹ KSIĄŻKĘ LUB AUTORA








 



PROZA, POEZJA, ESEJ, LITERATURA FAKTU

Allain & Souvestre
Fantomas. Zakochany książę
Cena: 29.50 PLN
Ilość stron: 368
Oprawa: miękka
Format: 135 x 210
Rok wydania: 2015
ISBN: 978-83-64437-79-3
  
Kup na prezent

Kilka słów o...
Nieuchwytny Fantomas jest Mistrzem Grozy, Katem, Geniuszem Zła. Popełnia największe zbrodnie: w eleganckim sklepie pojawiają się flakony wypełnione zamiast perfumami kwasem siarkowym, na wycieczkowcu zaczynają grasować zarażone dżumą szczury, jedną ze swoich ofiar przymusza do popełnienia samobójstwa za pomocą gilotyny, następcę tronu pewnego państewka więzi w podziemiach Paryża, nielojalny wspólnik ginie roztrzaskany o ściany ogromnego dzwonu, sam zbrodniarz ginie w katastrofie „Titanica”, po czym … zmartwychwstaje, aby w dalszym ciągu siać terror nie tylko we Francji, także w Ameryce czy południowej Afryce, a nawet w… kosmosie!
Jest bezwzględny, nie zna litości, obce mu są wszystkie niemal ludzkie uczucia. Jest mistrzem przebrania, wie wszystko, jest wszędzie – w swym przestępczym rzemiośle nie ma sobie równych, jest absolutnie doskonały.

Książka dostępna także w formie e-book (MOBI, ePUB) do nabycia m.in. w sklepie Virtualo. 


Kup tutaj>>




Inne książki tego autora:
Fantomas. Zagubiony pociąg
0.00 PLN
   
Fragment/Recenzja:
 


 
12.06.2015r.

Autorka: Kamilla Placko-Wozińska

Krwawa ramotka na lato - recenzja książki "Fantomas. Zakochany książę"

Mistrz grozy, geniusz zła, czyli Fantomas powraca! Trąci nieco myszką, ale ma swój klimat. Wracamy na ulice dawnego Paryża, na salony i meliny. A to za sprawą książki "Fantomas. Zakochany książę" Dla nas Fantomas to seria filmów z lat 60. z Jeanem Marais w roli tytułowej i Louisem de Funes jako komisarzem Juve, ścigającym z determinacją tego przestępcę nad przestępcami. Tymczasem duet francuskich dziennikarzy Pierre Souvestre i Marcel Allain napisali kilkadziesiąt kryminałów o genialnym złoczyńcy. A pierwsza filmowa adaptacja powstała już w 1913 roku. Przygody Fantomasa zawładnęły masową wyobraźnią na początku XX wieku. Bo też były niesamowite. W makabrycznych zbrodniach pomagają mu dziwne wynalazki, szerzy terror nie tylko we Francji, ginie i... powraca. Jak to się czyta dzisiaj? Na pewno z przyjemnością, choć narracja trąci myszką, nieprawdopodobne przed laty akcje stają się nieco bardziej prawdopodobne. Trudno się jednak oprzeć urokowi Paryża belle epoque, jego wyższych sfer i przestępczego półświatka. A i wątki miłosne wciągają. I prawie do końca tak naprawdę nie wiemy kto jest kim, jakie ma związki z Fantomasem i czy jeśli bohater stracił głowę (dosłownie, stała obok reszty ciała), to... na pewno nie żyje. Zaskoczenie goni tu zaskoczenie, nic dziwnego, że seria kryminałów z Fantomasem w roli głównej była wręcz obiektem uwielbienia wśród francuskich surrealistów. I u współczesnego czytelnika nieraz pojawią się dreszcze grozy i równie często uśmiech. Dobra lektura na urlop.



 
07.07.2015r.

Autorka: Małgorzata Powązka

Fantomas, proszę państwa, nie ma w sobie nic ze shreka

Jeśli kochacie kryminały, to od serii o Fantomasie powinniście zacząć. Nie od lektury dobrodusznej Agaty Christie czy wytwornego sir Arthura Conan Doyle’a. Bo dopiero kiedy dotkniecie absurdalnego zła z początku XX wieku, poetyka współczesnych książek Larssona, Browna czy Krajewskiego stanie się oczywista.

„Fantomas” ukazał się w 1911 roku w Paryżu. Z prawie taką samą okładką, z jaką teraz wznowiło ją Wydawnictwo Fontanna (Studio Emka) pod tytułem „Fantomas. Zakochany książę”. Na dniach (10 czerwca) pojawi się „Zagubiony pociąg”, druga z serii kilkudziesięciu książek o Fantomasie. Pierre Souvestre i Marcel Allain wymyślili sobie bohatera, który od razu uwiódł czytelników. Stał się postacią kultową. Wszedł do popkultury jak Tarzan, Superman czy Batman. Tyle tylko, że trudno go nazwać herosem. To demon.

Jednak zło przyciąga, a Fantomas to zło wcielone. Nam kojarzy się głównie z komediami z lat 60. z Louis de Funesem i Jeanem Marais. Filmowy Fantomas z zieloną maską na twarzy bardziej przypomina dziś shreka niż zbrodniarza. Ten książkowy ma czarny kombinezon i kominiarkę. Nie robi też żadnych figielków, ale dopuszcza się okrutnych zbrodni, często bez powodu. Truje niewinnych, do flakonów na perfumy wlewa kwas siarkowy, wypuszcza w tłum zarażone dżumą szczury, rękawiczki nasącza toksyczną substancją, bestialsko okalecza ciała ofiar, odcina głowy, roztrzaskuje wrogów (np. o… dzwon) i zmusza ich do samobójstwa nawet na gilotynie. Jednym zdaniem: leje się krew.

To jest właśnie książkowy Fantomas. Nic dziwnego, że najpierw pokochali go surrealiści (w końcu odrzucali moralność i stereotypy). Potem uwielbienie miał już powszechne, zwłaszcza że seria o nim ukazała się w formie tzw. popularnej książki, sprzedawanej w cenie 35 centów za tom, czyli tak naprawdę za grosze.

Poza tym Fantomas grasował tuż pod drzwiami ówczesnych czytelników. Paryż w tej serii powieściowej jest po Fantomasie drugim bohaterem. I nie występuje tu jako miasto pięknych zabytków czy romantycznych pejzaży na miarę belle epoque. Nad Sekwaną unosi się lodowata mgła, latarnie ledwo świecą, a ulice są pełne błota. Półświatek? Owszem, ale też wyższe sfery z prawdziwymi księżnymi i wicehrabiami.

Początek „Zakochanego księcia” już dobrze wróży: do tunelu wjeżdża pociąg. I nie wyjeżdża. Znika. Nie, nie napiszę co dalej. Ani mi w głowie streszczać kryminał. Zresztą czyta się go potoczyście i z zapałem. Souvestre i Allain zobowiązali się do pisania jednej powieści miesięcznie. Dostarczali więc przez 32 miesiące po 400 stron tekstu. Pewnie dlatego najważniejsza jest w książce akcja. No, jak w kinie.



 
13.05.2015r.

Kultowe powieści z Fantomasem w polskim wydaniu

Klasyka pulp fiction wreszcie w polskim przekładzie. Nakładem wydawnictwa Studio Emka do księgarń trafią przedwojenne powieści z Fantomasem napisane przez duet Pierre Souvestre i Marcel Allain. Premiera pierwszej książki, „Zakochany książę”, zapowiedziana jest na maj. Kolejna, „Zagubiony pociąg”, ukaże się w czerwcu.

Fantomas, jakiego w Polsce znamy, to bohater popularnej serii filmów z lat 60. z Jeanem Marais i Louisem de Funès oraz wróg Pana Samochodzika w jednym z tomów serii przygodowych książek autorstwa Zbigniewa Nienackiego. Na zachodzie jego popularność sięga jednak początków XX wieku, kiedy na rynku z godną pozazdroszczenia częstotliwością ukazywały się powieści duetu Pierre Souvestre i Marcel Allain.

Postać Fantomasa, genialnego złoczyńcy o niebieskiej twarzy-masce, pojawiła się kilka lat po Arsènie Lupin. Nowy antybohater wyraźnie różnił się jednak od wykreowanego przez Maurice’a Leblanca włamywacza-dżentelmena. Fantomas nie miał żadnych skrupułów. Przedstawiono go jako rozmiłowanego w zbrodniach socjopatę, który nie stosuje łaski i nie jest lojalny wobec nikogo, nawet wobec własnych dzieci.

Nieuchwytny Fantomas to geniusz zła, mistrz kamuflażu i bezwzględny kat, który popełnia największe zbrodnie: a to w eleganckim sklepie pojawiają się flakony wypełnione zamiast perfumami kwasem siarkowym, innym razem na wycieczkowcu zaczynają grasować zarażone dżumą szczury, a to znowu jedną ze swych ofiar przymusza do popełnienia samobójstwa za pomocą gilotyny, następcę tronu pewnego państewka więzi w podziemiach Paryża, zaś jego nielojalny wspólnik ginie roztrzaskany o ściany ogromnego dzwonu.

„Fantomas” to prekursor literatury pulp fiction. Seria odniosła oszałamiający sukces, zawładnąwszy masową wyobraźnią i na stałe wchodząc do panteonu popkultury.

Narodziny cyklu są równie niesamowite jak same książki i do dnia dzisiejszego obrosły wręcz legendami. Były prawnik Pierre Souvestre pracował na utrzymanie jako dziennikarz motoryzacyjny. O prawie dziesięć lat młodszy Marcel Allain trafił do niego na stanowisko sekretarza i zajmował się pisaniem długich artykułów o nowych samochodach, których nigdy nie widział na oczy. Wkrótce obaj panowie zaczęli współpracę przy tworzeniu powieści detektywistycznych w odcinkach dla podrzędnych magazynów. Tam na ich dokonania zwrócił uwagę Arthème Fayard, wydawca, który słynął z przedruków XIX-wiecznych książek z wygasłymi prawami autorskimi, dzięki czemu sprzedawał je w niewiarygodnie niskich cenach, na jakie stać było nawet najbiedniejszych paryżan. Ten genialny pomysł wykorzystali później amerykańscy wydawcy, tworząc cały gatunek literatury pulp fiction. Fayard zatrudnił Souvestre’a i Allaina do napisania serii fantastycznych powieści. W drodze na spotkanie z wydawcą w celu podpisania umowy autorzy wymyślili sobie pseudonim „Fantômus”. Fayard najwyraźniej błędnie zinterpretował nazwę, bowiem wykorzystał ją jako tytuł serii. Pisarze uznali, że nie ma sensu tego poprawiać i tak narodził się Fantomas.

Tempo powstawania kolejnych książek o Fantomasie było zabójcze. Umowa obligowała Souvestre’a i Allaina do napisania jednej pełnowymiarowej powieści miesięcznie. Aby podołać temu zadaniu autorzy tworzyli kolejne tomy metodą przypominającą produkcję na linii montażowej. W pierwszym tygodniu ustalali zarys fabuły, często bezwstydnie zapożyczając pomysły od starszych kolegów po piórze. Następnie przez dwa tygodnie każdy dyktował przydzielone mu rozdziały sekretarce. W ostatnim tygodniu panowie wymieniali się manuskryptami, pisali akapity przejściowe, dzięki którym akcja między rozdziałami nabierała płynności i wysyłali tekst książki do wydawcy. W ten sposób przez 32 miesiące napisali 32 powieści. Dalsze plany pokrzyżowała śmierć Souvestre’a 26 lutego 1914 roku. Allain poślubił później wdowę po nim i przez ponad trzy dekady napisał kolejnych 11 książek. Nie powtórzyły już one jednak sukcesu pierwszych tomów.

Dzięki wydawnictwu Studio Emka będziemy mogli w maju i czerwcu przeczytać dwie książki z Fantomasem – „Zakochany książę” oraz „Zagubiony pociąg” (obie w przekładzie Andrzeja Wiśniewskiego). Powieści o Fantomasie były wysoko cenione przez francuską awangardę, w szczególności przez surrealistów. Blaise Cendrars nazwał serię „współczesną Eneidą”, zaś Guillaume Apollinaire powiedział, że „z punktu widzenia wyobraźni Fantomas jest jednym z najbogatszych dzieł, jakie istnieją”. Dzisiejszy czytelnik dostrzeże w tej być może nieco już naiwnej narracji urok starego, nieistniejącego Paryża z czasów Belle Epoque, z jego eleganckimi „wyższymi sferami” i równie malowniczym, przestępczym półświatkiem.


 
NOWOŚCI
ZAPOWIEDZI
Pozytywista do szpiku kości - Wiesław Jędrzejczak, Justyna Wojteczek
PREMIERA 2.06.2017
 
Audiobook - Myślenie strategiczne. O doprowadzaniu spraw do szczęśliwego końca - Vincent Harris
PREMIERA 9.06.2017
 
DEADLINE. Zdążyć przed terminem - Tom DeMarco
PREMIERA 13.06.2017
 


 
WYDAWNICTWOLOGOWANIE DLA PARTNERóW


13159833

 
1996 - 2017 © Wydawnictwo Studio EMKA.  Wszelkie prawa zastrzeżone.  Nota prawna  Polityka prywatności i pliki cookie