Mój koszyk 0

Ostatnie wzgórze Florencji. Opowieść o Stanisławie Brzozowskim

  • Kabatc Eugeniusz
  • Ilość stron: 272
  • Oprawa: miękka
  • Format: 140 x 200
  • ISBN: 978-83-62304-14-1
  • Data wydania: 2011
29,50 zł
- +

Opis

Jest to dramatyczna opowieść o losach wybitnego polskiego pisarza i filozofa, który sto lat temu zmarł we Florencji w 33-im roku życia. Nazywał się Leopold Stanisław Brzozowski i zapisał się we współczesnej historii naszej kultury jako twórca kontrowersyjny, zbuntowany przeciwko mieszczaństwu, łatwym rozwiązaniom w sprawach narodowych i społecznych, a zwłaszcza konformistycznym tendencjom w polskiej literaturze, sztuce i myśli filozoficznej w upokorzonej rozbiorami ojczyźnie. Gnębiony ciężką chorobą, ubóstwem i oszczerczym, hańbiącym oskarżeniem o współpracę z carską tajną policją pozostał symbolem nieuległego Hioba, dzielności intelektualnej, a nieraz idolem niektórych środowisk ambitnej młodzieży.

Książka, której narratorem jest prawosławny mnich, budujący wówczas jedyną florencką cerkiew, zapowiada i otwiera tyleż nieudanych prób ekumenicznych, co aktualną polemikę między nowoczesnym słowianofilstwem a zachodnim modernizmem, sięgającym kwestii religijnych, nieobcych uwikłanemu w przebudowę myśli europejskiej Brzozowskiemu..

Recenzje

"

Spory o Stanisława Brzozowskiego nadal trwają


Biografia wydana w setną rocznicę śmierci pisarza i filozofa przybliża tło niewygasłych konfliktów
Życie Brzozowskiego było intensywne i krótkie. Zmarł w 1911 roku, mając zaledwie 33 łata. Pozostała po nim sława intelektualnego
buntownika o lewicowych poglądach, który nie wahał się szargać narodowych świętości. A także bogaty dorobek od „Legendy Młodej Polski" przez filozoficzne „Idee" do powieści „Płomienie" i „Sam wśród ludzi". Głosił w nich, że praca i kultura określa kształt ludzkiego życia. Przedstawiciele postępowej inteligencji różnych generacji widzieli w nim duchowego przywódcę. Pisali o nim Czesław Miłosz, Gustaw Herling-Grudziński, Andrzej Mencwel. Ostatnio za patrona uznało go środowisko „Krytyki Politycznej". W fabularyzowanej biografii Brzozowskiego, napisanej przez Eugeniusza Kabatca, narratorem jest prawosławny mnich, budowniczy cerkwi. Zakrawa to na makiaweliczny pomysł, bo przecież otwartość Brzozowskiego na wschód i Rosję (pisał: „Kto myśli o przyszłości Polski, musi zrozumieć Rosję lepiej, niż ona sama siebie pojmuje") była jedną z przyczyn oskarżeń o współpracę z carską Ochraną.
Akcja książki nie rozgrywa się jednak na ziemiach polskich, ale we Florencji, gdzie Brzozowski osiadł, by ratować zdrowie, zagrożone
gruźlicą. A narrator, choć wiele mówi o politycznych kulisach sporu o Brzozowskiego, sam prezentuje postawę zdecydowanie apolityczną.
Wyjazd do Florencji nie uchronił Brzozowskiego przed atakiem, który rozpętał krakowski „Naprzód" i podjęły lewicowe pisma - „Czerwony Sztandar", „Robotnik", „Glos Robotniczy" - oskarżające go w 1908 r., że jest szpiegiem i pisze donosy na partie socjalistyczne. Dowodów nie było, jedynie pomówienia, ale piekło polskie rozpętało się i przeniosło na emigrację. Ostracyzm rodaków dosięgnął pisarza we Florencji. Brzozowski postanowił bronić swego honoru i zwrócił się do PPS-Frakcji Rewolucyjnej o przeprowadzenie partyjnego sądu. W1909 r. pojechał do Krakowa na rozprawę. Józef Piłsudski w niej nie uczestniczył; nie odpowiedział nawet na prośbę pisarza o interwencję. A intelektualna elita podzieliła się na oskarżycieli i obrońców. Brzozowskiemu nie udowodniono winy i odroczono wydanie orzeczenia. Te przeżycia i nieustające zmagania z nędzą przyspieszyły jego śmierć. Dawny socjalista umierał jako katolik. Poprosił o księdza i tom „Boskiej komedii" Dantego...

Monika Kuc

"

Więcej z kategorii