Mój koszyk 0

Ptak smutnego stulecia. Edith Piaf

  • Rawik Joanna
  • Ilość stron: 296
  • Oprawa: miękka
  • ISBN: 83-88607-36-7
27,00 zł 27,00 zł
- +

Opis

"Jest to barwna, ale rzetelnie udokumentowana opowieść Joanny Rawik o jej wieloletniej fascynacji postacią i piosenkami Edith Piaf. Wyjaśnia na czym polegał fenomen bohaterki tej opowieści, prostej dziewczyny z paryskiej ulicy, która stała się największą pieśniarką XX wieku oraz co sprawiło, że Piaf stała się nieprzemijającą legendą współczesnej kultury. Ale jest przede wszystkim opowieścią o życiu Piaf, o jej licznych romansach i kilku małżeństwach, o jej zachłanności na wciąż nowe przeżycia i doświadczenia. Jest opowieścią o podświadomym dążeniu wywodzącej się z dołów społecznych pieśniarki do wzbogacania własnego wnętrza, do poznawania świata i ludzi, którzy poszerzali jej horyzonty myślowe i potwierdzali przynależność ""świętego potwora"" do elity kulturalnej."

Recenzje

forumklubowe.gif

Recenzję życia mademoiselle Piaf można by zacząć od słów: była sobie kobieta. I mężczyźni, rzecz jasna. Była miłość, zdrada, wyrachowanie i poświęcenie, a w samym centrum tego niesłychanie intensywnego ruchu – wielka pięknem głosu i siłą wyrazu, choć maleńka ciałem – Edith Piaf, czyli Edith Giovanna Gassion. Czytając opowieść Joanny Rawik o fascynującej, francuskiej piosenkarce, czytelnik zadaje sobie pytanie: czy biograficzna narracja jest w stanie oddać prawdę o tej postaci? Prezentowaną książkę można by streścić słowami: była sobie artystka. I nie ma tu żadnej sprzeczności. Autorce udało się dowieść, że życie Piaf, tak z pozoru nieuporządkowane i szalone, było jej kreacją na równi ze śpiewem. Toteż ten, kto słyszy w interpretacjach Edith bezkompromisową odwagę zmierzenia się z urokiem i brzydotą świata dobrze zrozumie szybki tok tej opowieści, ukazujący bohaterkę w rozbłysku sytuacji ważnej lub błahej, potrzebnej wszakże dla dopełnienia charakterystyki. Joanna Rawik rysuje Piaf kreską nerwową i zgorączkowaną dokładnie tak, jak żyła jej bohaterka. Taki obraz – z natury – musi być subiektywny. Ale o Edith Piaf wykonawczyni jej piosenek nie może pisać z olimpijskim dystansem. Dzięki temu książkę czyta się na jednym, długim oddechu.

trybuna.gif

Spotkanie Artystki wielkiego formatu

W księgarniach pojawiła się najnowsza książka Joanny Rawik pt. ”Ptak smutnego stulecia – Edith Piaf”. Pozycję przygotowano z okazji 40. rocznicy śmierci piosenkarki. Ukazała się nakładem Wydawnictwa Emka.
- Książka jest pretekstem do przedstawienia dwóch artystek wielkiego formatu. Jedną kochał Paryż, a druga Paryż. Bardzo kocha – mówił podczas promocji książki Jacek Marciniak, wydawca. Spotkanie odbyło się w warszawskim Klubie Księgarza. Fragmenty książki czytał Krzysztof Kolberger. – Dlaczego właśnie Krzysztof? – zastanawiała się Rawik. – Książkę napisała kobieta o drugiej kobiecie, a Piaf niechętnie zadawała się z kobietami, zaprosiłam więc Krzysztofa. Zdaniem autorki, o książce nie warto mówić, trzeba ją po prostu przeczytać. – To, że pozycja jest ciekawa, jest wyłącznie zasługą bohaterki. Ciągle niezgłębionej i nieodkrytej – powiada.
Joanna Rawik, aktorka, piosenkarka i publicystka, jest także wybitnym „piafologiem”. Książka „Ptak smutnego stulecia” jest już drugą książka na koncie artystki poświęconą wybitnej francuskiej piosenkarce. W latach 70. Rawik prowadziła cykliczne audycje radiowe o piosence francuskiej. Od 1999 r. gra i śpiewa monodram o Edith Piaf. – Tak naprawdę swoje śpiewanie estradowe zaczynałam od jej piosenek, bo młody człowiek jest bezczelny. Nie wie, co wolno, a czego nie wypada. Gdy to sobie uświadomiłam, piosenki Piaf odstawiłam na wiele lat – opowiada Rawik w Klubie Księgarza. Tym razem na szczęście nie trzeba jej było długo namawiać. Joanna Rawik zaśpiewała takie hity jak m.in. „Padam, padam”, „Kochankowie mojego dnia” i „Hymn do miłości”.
(WOS)

przeglad.gif

„Gdyby Edith Piaf żyła kilkaset lat wcześniej spalono by ją na stosie”, pisze autorka. Za co? Za pozbawione pruderii i grające na nosie mieszczańskiej mentalności życie czy czary odprawione nad słuchaczami, którzy do dzisiaj zamierają, słysząc jej głos? Spaliła się jednak sama, swoim życiem, o którym najbliżsi przyjaciele mówili, że „było tak smutne, że aż zbyt piękne, by być prawdziwym”. O tym właśnie mówi książka – Piaf we wszystkich swoich wcieleniach wiedziała, że należy walczyć. O prawdziwą miłość dla siebie i autentyzm „piosenki ulicznej”, która miała brzmieć jak mowa codzienna.

trybuna.gif

Opowieść o „świętym potworze”

Trudno sobie wyobrazić bardziej kompetentnego biografa Edith Piaf, niż Joanna Rawik. Kolejnym na to dowodem jest jej najnowsza książka poświęcona genialnej francuskiej pieśniarce.
Wcześniej Rawik napisała monodram „Edith Piaf – hymn życia i miłości”, z powodzeniem prezentowany przez autorkę w kraju i za granicą, a będący jej debiutantem książkowym (1991). Jeszcze wcześniej był cykl audycji radiowych o piosenkach Piaf. Teraz dostajemy do rąk „Ptak smutnego stulecia” – barwną, ale rzetelnie udokumentowaną opowieść Joanny Rawik o jej wieloletniej fascynacji postacią i piosenkami Edith Piaf.
Na czym polegał fenomen bohaterki tej opowieści, prostej dziewczyny z paryskiej ulicy, która stała się największą pieśniarką XX wieku, uwielbianą zarówno przez tzw. Zwyczajnych ludzi, jak i przez elity? Co sprawiło, że Piaf stała się nieprzemijającą legendą współczesnej kultury? Odpowiadając na te pytania, Rawik pisze: „Ludzkie dramaty nabierają w interpretacji Piaf niesłychanej mocy, jej śpiew jest krzykiem rozpaczy człowieka samotnego, zagubionego w gąszczu bezdusznej cywilizacji”. Kunszt interpretacyjny Piaf sprawił, że śpiewanie przez nią piosenki o banalnych na pozór uczuciach zwyczajnych ludzi stawały się autentycznymi dziełami sztuki, uszlachetniającymi i wzbogacającymi kulturę masową. Zadawały kłam twierdzeniu, że ta pogardzana przez elity kultura jest pozbawiona treści zawierających ładunek intelektualny i moralny. Rawik podkreśla, że choć piosenka francuska jest wytworem proletariatu miejskiego, to wywodząca się z tego środowiska Piaf należy do sztuki klasycznej. Sztuka wokalna tej pieśniarki ma niepowtarzalny styl i ogromną siłę, jej dykcja jest klarowna, jej interpretacja i gesty są ascetyczne i proste. Cały ten wywód zdąża do takiej oto konkluzji: słuchając piosenek Edith Piaf, uczestniczy się w zmowie ludzi szukających prawdy, inteligentnych, wrażliwych, ludzi potrafiących odczuwać zarówno egzystencjalny smutek, jak i radość życia.
Ale „Ptak smutnego stulecia” jest przede wszystkim opowieścią o życiu Piaf, o jej licznych romansach i kilka małżeństwach, o jej zachłanności na wciąż nowe przeżycia i doświadczenia. Jest opowieścią o podświadomym dążeniu wywodzącej się z dołów społecznych pieśniarki do wzbogacenia własnego wnętrza, do poznawania świata i ludzi, którzy poszerzali jej horyzonty myślowe i potwierdzali przynależność „świętego potwora” (tak Charles Aznavour nazwał Piaf) do elity kulturalnej. Joanna Rawik opowiada o tym z ogromną znajomością rzeczy i pisarskim talentem, co sprawia, że jej książka o genialnej francuskiej pieśniarce czyta się z niesłabnącym zainteresowaniem.

Adam Budzyński

kurier_wydawniczy.gif

Po prostu Piaf

Po tę książkę powinni sięgnąć ci wszyscy, którzy są miłośnikami Francji i tego, co się z nią kojarzy. Przedstawia frapującą historię życia francuskiej pieśniarki Edith Giovanny Gassion, znanej światu jako Edith Piaf („piaf" w gwarze oznacza wróbla - ten pseudonim artystyczny nadał młodziutkiej dziewczynie jej odkrywca i pierwszy impresario Louis Leplee). Szczupła, niewysoka (miała zaledwie 153 cm), dziewczęcej urodzie i subtelnym uśmiechu przykuwała uwagę przechodniów silnym głosem agresywnym sposobem śpiewania. Reprezentowała typ tzw. piosenki ulicznej. Zresztą, jak głosi legenda, podobno przyszła na świat na paryskiej ulicy Belleville, pod numerem 72 (w!915 r.). Joanna Rawik opisuje niebanalną historię Piaf - jej smutne dzieciństwo (jako dziecko została porzucona przez matkę, przez kilka lat wychowywali ją dziadkowie), ubóstwo, chorobę oczu, karierę, perypetie miłosne. Usiłuje zrozumieć fenomen Piaf, artystki odnoszącej spektakularne sukcesy nie tylko w rodzimym kraju, ale i zagranicą (np. częste koncerty w Nowym Jorku). Wizerunek sceniczny Piaf był niezmienny - występowała w skromnej, czarnej sukience bądź w czarnym swetrze i prostej spódnicy. Oszczędność gestów kontrastowała z szorstkim głosem, dziecinną twarzą i tematyką piosenek. Bo śpiewała najczęściej 0 nieszczęśliwej miłości, bólu, smutku i samotności. Potrafiła wzruszyć zasłuchaną publiczność, która nie szczędziła jej gorącej owacji. Jednymi z najbardziej znanych utworów są: „Padam, padam", „Milord", „Non, je ne regrette rien". Ówczesna prasa tak o niej pisała: „Ta przeciętna z wyglądu dziewczyna, gdy znajdzie się w posiadaniu piosenki, staje się dziwnie, nieprawdopodobnie piękna. Przeżywa z niesłychaną intensywnością wszystkie historie, o których opowiada w swoich piosenkach. Jej głos ulicznej śpiewaczki, ostry i suchy, zaskakuje swoimi wzlotami. Głos ascetyczny, głuchy, chwilami załamujący się ochryple. Głos nędzy, która ucieka w marzenia. Głos oczarowanego dziecka" („Aujourd'hui", 1941 r.).W książce zawarto fragmenty niektórych, znanych utworów, ka opisano historie ich powstania (część z nich jest nierozerwalnie związana z życiem osobistym artystki, autorami tekstów i kompozytorami byli mężczyźni jej bliscy - Raymond Asso, Charles Dumont).To ich oczyma, jak również oczyma przyjaciół patrzymy na Piaf. Joanna Rawik przytacza opinie osób znających piosenkarkę, cytuje fragmenty z autobiografii Piaf pt. "Ma vie" (to wspomnienia podyktowane dziennikarzowi „France-Dimanche", w czasie pobytu w szpitalu). Jedną z nielicznych, zaufanych osób, była Marlena Dietrich. Tak przedstawiała swoją przyjaciółkę: „Była rzeczywiście wróblem, małym ptaszkiem, którego imię przybrała, ale była także Jezebel, której nienasycone pragnienie miłości sprawiało wrażenie niedoskonałości tych uczuć.(...) Traktowałam Edith Piaf jak córkę marnotrawną, której zawsze trzeba współczuć, a nawet opłakiwać. Ma na zawsze miejsce w moim sercu". Na stronach książki pojawiają się inne, nie mniej znane postaci m.in. Charles Aznavour, lves Montand, Jean Cocteau. To był jej dwór. Wielu młodym osobom pomogła w karierze, np. Montandowi. W książce znalazły się też fragmenty wywiadów, wyimki z listów do przyjaciół, do kochanych osób (w tym do Marcela Cerdana - wielkiej miłości Piaf). Poznajemy Piaf nie tylko jako szczęśliwą, odnoszącą sukcesy kobietę, ale i jako osobę gnębioną przez choroby, alkohol, sięgającą po narkotyki, z uporem walczącą o powrót do zdrowia i do śpiewania, esencji jej życia. Z tego wielogłosu wyłania się portret artystki - portret bogaty, mieniący się wieloma odcieniami. Mimo iż miała niełatwy charakter była despotką lubiącą podporządkować sobie otoczenie, cechował ją też swoisty urok i magnetyzm, dzięki którym fascynowała. Nie można było przejść obok niej obojętnie. W książce pobrzmiewa fascynacja Autorki osobą Piaf. Ona sama pisze o tym we wstępie, określa rolę, jaką "paryski wróbel" odegrał w jej życiu; - (...) Książka ta jest skromnym hołdem dla Artystki, która nauczyła mnie, że życie i sztuka to jedno". Fascynacja ta udziela się czytelnikowi.

Jolanta Wendland

Więcej z kategorii