Mój koszyk 0

Liczy się każda sekunda

Opis

W porównaniu z pierwszą książką w Liczy się każda sekunda jest więcej sportu. Książkę czyta się z zapartym tchem, tak jak z zapartym tchem ogląda się kolejne etapy „Wielkiej Pętli”. Dlaczego? Bo Armstrong wszystko tłumaczy. Dzięki książce możemy poznać jego uczucia, myśli, zachowania – także w życiu prywatnym. To swoisty przewodnik napisany przez pięciokrotnego triumfatora z Paryża w przeddzień jego szóstego, historycznego sukcesu.

Czesław Lang

Recenzje

przeglad_sportowy.gif

Mistrz tłumaczy

W 2000 roku historia powrotu Lance;a Armstronga do sportu po wygraniu walki z chorobą (rak jąder) – „Mój powrót do życie. Nie tylko o kolarstwie” – okazała się bestsellerem. Znalazła się na pierwszym miejscu listy najpoczytniejszych wydawnictw dziennika „New York Times”, otrzymała też brytyjską nagrodę „William Hill Sports Book of the Year”. Pod koniec zeszłego roku wyszła druga książka 5-krotnego zwycięzcy Tour de France i Sally Jenkins, felietonistki „Washington Post”. „Liczy się każda sekunda” wchodzi na polski rynek tuż przed startem „Wielkiej Pętli”, w której Amerykanin – jako pierwszy w historii – może zwyciężyć po raz szósty.

Głosy oburzenia
Jej wydanie wzbudziło wiele kontrowersji. Głosy oburzenia odezwały się głównie w Niemczech, skąd pochodzi najgroźniejszy rywal Armstronga, Jan Ullrich. O co chodzi? Musimy się cofnąć o rok... 15. etap Tour de France 2003. Finałowe wzniesienie – Luz Ardiden. Lance Armstrong rusza do ataku, uzyskuje kilka metrów przewagi i upada nie ze swojej winy, zawadzając o jedną z torebek kibiców. Czołówka, która jechała tuż za nim – między innymi Tyler Hamilton i Ullrich – poczekała jednak na Amerykanina, tak nakazuje etykieta wyścigu. Niestety, Armstrong tego nie docenił. „Potem świat sportowy wyrażał swoje uznanie dla Ullricha za to, że na mnie poczekał. Ale teraz, kiedy o tym wszystkim myślę, nie jestem pewien, czy on naprawdę na mnie czekał. Kiedy ponownie analizuję tamte chwile, wydaje mi się, że Ullrich utrzymywał zwykle, wyścigowe tempo. Nie ruszył do ataku, ale też nie czekał – dopóki Tyler nie dogonił go i nie dał znaku, by zwolnił” – to cytat z książki.

Więcej sportu
W „Liczy się każda sekunda” jest o wiele więcej sportu w porównaniu z pierwszą książką. „Wszystkim kibicom wydaje się, że pięciokrotnego zwycięzcę Tour de France znają jak kolegę z podwórka. Tymczasem książkę czyta się z zapartym tchem. Tak jak z zapartym tchem ogląda się kolejne etapy „Wielkiej Pętli”. Dlaczego? Bo Armstrong wszystko tłumaczy” – napisał we wstępie polskiego wydania Czesław Lang, wicemistrz olimpijski z 1980 roku.
Oprócz sportu jest tu wiele dygresji na temat choroby i rodziny. Często pojawia się Kristen (Kik) – była żona Armstronga. Obecnie są po rozwodzie, a zawodnik jest związany z Sheryl Crow. Mimo to nie zniknęła dedykacja Lance’a do dzieci: „Dla Luke’a, Grace i Isabelle, którzy zawsze przypominają mi, że w życiu liczy się naprawdę każda sekunda”.

Marcin Karda

Więcej z kategorii