Mój koszyk 0

Piłkarski poker. Futbolowy biznes bez maski

Opis

Brudne pieniądze, ustawione mecze, defraudacje przy okazji transferów piłkarzy...
Sprawy sądowe przypominają nam codziennie, że piłkarski biznes nie toczy
się zgodnie z regułami gry. Wszystkie jego szczeble przeżera dziś korupcja. Okazuje się, że na dobrą sprawę FIFA i Al Kaida mogą mieć tych samych sponsorów; że pewien popularny szef jednego z klubów francuskich jest równocześnie właścicielem sieci zakładów piłkarskich, w których stawką są mecze jego własnej drużyny.
Książka przedstawia drugie dno transferów w wielkich światowych klubach. To prawdziwe targowisko graczy, które dla ich właścicieli znaczy dużo więcej niż wyścig do zwycięstw i nagród (sprzedaż np. Didier Drogby przynosi więcej pieniędzy niż zwycięstwo w finale
Ligi Mistrzów). To kierujące się mafijnymi zasadami środowisko, żyjące i działające ponad wszelkimi prawami, gdzie gwiazdy są przenoszone z klubu do klubu za pośrednictwem spółek z rajów podatkowych.
A kibice, nie zdając sobie sprawy z tego, co dzieje się za kulisami, ciągle napełniają pompę z pieniędzmi, zasilającymi piłkarski biznes i brudzącymi piękną grę. Do kiedy?

Recenzje

tele_tydzien.gif

Podtytuł tej książki, raczej tylko dla fanów piłki nożnej, brzmi – Futbolowy biznes bez maski. Możemy więc się spodziewać sensacji i skandali. I właśnie o korupcji w środowisku piłkarskim, ustawianych meczach, wybieraniu „słusznych” prezesów i tym podobnych rzeczach jest tu mowa. Chodzi przecież o duże pieniądze. Można przejrzeć w przerwach między meczami. polityka.gif

Książkę poleca Janusz Zaorski (jego nazwisko znalazło się na okładce), który przed laty w swoim „Piłkarskim pokerze” jako pierwszy ujawnił panującą w polskim futbolu korupcję. Tym razem reżyser zachęca do lektury pasjonującej opowieści śledczej dwóch francuskich dziennikarzy o wielkich pieniądzach i jeszcze większych przekrętach w zachodnioeuropejskim futbolu z UEFA i FIFA włącznie. Korupcja rządziła bowiem futbolem nie tylko u nas!
Tadeusz Olszański
przeglad.gif

Korupcja w piłce oglądana z pozycji Paryża pokazuje, że nasze krajowe afery futbolowe są równie siermiężne jak poziom polskiej ligi. Francuski dziennikarz Jérôme Jessel i Patrick Mendelewitsch, agent FIFA i francuskiego związku piłki nożnej, napisali książkę „Futbolowy biznes bez maski”, którą chętnie przeczytają zarówno wielbiciele kryminałów, jak i fani piłki. Studio Emka, wydawca książki, wstrzeliło się z nią w dobry moment, czyli w rozpoczynające się finały mistrzostw Europy. Aby jeszcze zwiększyć apetyt kibica na tę lekturę, książkę opatrzono nadtytułem „Piłkarski poker”, który w Polsce ma już ugruntowaną sławę.
To, czego mogliśmy się domyślać, jest w rzeczywistości znacznie gorsze. Brudne pieniądze, ustawione mecze, defraudacja, sprawy sądowe. I wszechobecna korupcja! Autorzy pokazują od kuchni wielkie imprezy, wielkie światowe kluby i dziwne transfery gwiazd piłkarskich. Okazuje się, że – jak mówi jeden z negatywnych bohaterów książki – „piłka nie funkcjonuje poza prawem, ona istnieje ponad prawem”. Ale oglądając walkę o tytuł mistrza Europy, spróbujemy o tym na chwilę zapomnieć.
JED

bcc.gif

Prawie codziennie dowiadujemy się, że piłkarski biznes to brudne pieniądze, ustawione mecze, defraudacje. Książka pokazuje drugie dno transferów w wielkich światowych klubach. Targowisko, które znaczy więcej niż prawdziwe zwycięstwo na boisku.

Więcej z kategorii