Mój koszyk 0

Potęga i Raj

  • Kagan Robert
  • Ilość stron: 120
  • Oprawa: miękka
  • ISBN: 83-88931-31-8

Opis

Robert Kagan w swym błyskotliwym eseju zanalizował gruntownie relacje między Ameryką a Europą i zmusił każdą stronę, by spojrzała na siebie oczami drugiej. Śledząc odmienne historie Europy i Ameryki od zakończenia drugiej wojny światowej, pokazał jak w jednym przypadku potrzeba ucieczki od krwawej przeszłości doprowadziła do wytworzenia ponadnarodowych przekonań dotyczących siły i zagrożenia, podczas gdy drugi podmiot, dzięki swojej globalnej potędze, z konieczności rozwinął się w gwaranta „posthistorycznego raju”. Znakomita analiza Kagana jest gorąco dyskutowana od Waszyngtonu, po Paryż i Tokio. To lektura obowiązkowa.

Recenzje

l_konflikty_pl.gif

(...)
Przystępny język jest tym, co moim zdaniem wyróżnia największych spośród myślicieli - potrafią oni przedstawić bardzo skomplikowane rzeczy w bardzo prosty sposób. Myślę, że autor tej książki jest na to bardzo dobrym przykładem. Jak sam przyznaje, posługuje się pewnymi uogólnieniami, bez nadmiernego przywoływania przykładów z historii, jednak każdy średnio interesujący się otaczającym go światem czytelnik pojmie logikę wywodu przedstawioną w tej książce. Pozwoli mu to zrozumieć, dlaczego w swoim czasie Jaques Chirac kazał Polsce siedzieć cicho w sprawie Iraku, albo dlaczego obecnie Amerykanie chcą zbudować na naszym terytorium elementy tarczy antyrakietowej. Myślę, że może też przekonać sporą grupę osób do odejścia od tak bardzo ostatnio modnej retoryki antyamerykańskiej i obarczania tego kraju za cale światowe zło.

ksiazki.gif

Kagan był doradcą Reagana, jest jednym z czołowych Ideologów amerykańjklch republikanów, Jego "Potęga i raj" to książka błyskotliwa, choć absolutnie fałszywa, zresztą prawdopodobnie takie było zamierzenie autora - nie zważając na fekty uprawia propagandę amerykańskiego militaryzmu.
Stany Zjednoczone to potęga, Europa to raj, ale raj dla naiwniaków- tak najkrócej można streścić tezy Kagana. Bez wątpienia to prawda, że „Amerykanie są z Marsa, a Europejczycy z Wenus. W niewielu sprawach się zgadzają i coraz mniej rozumieją nawzajem". Z wyraźną pogardą autor pisze o europejskiej skłonności do dyplomatycznych negocjacji, o pomocy dla Trzeciego Świata czy zabiegach o ochronę naturalnego środowiska, a z obrzydzeniem o programach emerytalnych, na które Europa trwoni pieniądze... zamiast się zbroić. Europejski raj nie byłby możliwy, gdyby nie amerykańska obrona, dobry Wujek Sam wydaje miliardy dolarów by zapewnić niewdzięcznym mieszkańcom Starego Kontynentu luksus życia w pokoju i dobrobycie. Ponieważ nie może liczyć na pomoc „słabej" Europy, więc pełni rolę „stróża i żandarma". I tak, na przykład, interweniując w Iraku wyraża „gotowość do wzięcia na siebie obowiązku ochrony innych krajów".
Momentami jednak Kagan zapomina, że celem administracji Białego Domu jest dobro innych. Bez ogródek pisze wtedy że atak na Irak ma zapewnić długotrwały sojusz militarny z bogatym krajem w sercu świata arabskiego i ochronę amerykańskich interesów w basenie Zatoki Perskiej. Co jednak najważniejsze, Kagan stawia tezę o końcu „Zachodu". Sojusz północnoatlantycki Jest już przeżytkiem, ONZ też nie spełnia swej roli. Stany Zjednoczone są dostatecznie silne by działać bez oglądania się na opinię międzynarodową, zwłaszcza, że jest to opinia słabych. Czy można jeszcze ocalić więzy łączące Europę z Ameryką? „Najlepiej, gdyby Europejczycy porzucili swe obawy i złości i uświadomili sobie jak Istotna jest rola silnej, nawet dominującej Ameryki - dla świata, a szczególnie dla Europy", W Innym przypadku nadejdzie dzień „w którym Stany Zjednoczone w równym stopniu będą zważały na oświadczenia Unii Europejskiej, co na oświadczenia Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej". Jednym słowem, czas by europejscy politycy znaleźli swoje miejsce w szeregu; pod flagą Stanów Zjednoczonych.
Łukasz Gołębiewski


komandos.gif

Esej Roberta Kagana, w którym autor zdefiniował pola konfliktów i rozbieżności pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Europą należy zaliczyć do publikacji o kapitalnym znaczeniu dla osób czynnie uprawiających politykę i zajmujących się bezpieczeństwem w wymiarze strategicznym. „Europa postrzega Stany Zjednoczone jako kraj arogancki, jednostronny i niepotrzebnie wojowniczy; natomiast w oczach Stanów Zjednoczonych Europa jest wyczerpana, niepoważna i słaba" - napisano we wstępie. Słowa te można potraktować jako oś tej niewielkiej lecz wybitnej i błyskotliwie napisanej książki. Za sprawą jednej decyzji politycznej, która usytuowała Polskę po stronie USA nasz kraj znalazł się w oku cyklonu. Należy pilnie baczyć na kierunek i szybkość przemieszczania się tej politycznej trąby powietrznej, dlatego też lektura książki Kagana jest ze wszech miar wskazana.

przeglad.gif

Między Europą a USA

Napisana przez eksperta w dziedzinie polityki zagranicznej USA książka, dotycząca wzajemnych stosunków Ameryki i Europy oraz różnic między nimi (nie do przezwyciężenia) i odmiennych poglądów, od początku wzbudziła wiele kontrowersji. Kagan prześledził historię obu kontynentów od czasu zakończenia II wojny światowej, pokazał ich losy oraz pozycje, jakie udało im się osiągnąć (i jakie do dziś zajmują w świecie).

Więcej z kategorii