Mój koszyk 0

Barack Obama czarnoskóry Kennedy

Opis

W Ameryce sensacja: nominację Demokratów w wyścigu do Białego Domu uzyskał Afroamerykanin. Stało się to po raz pierwszy. Jakie ma poglądy i do jakich wartości się przyznaje? Co wynika z fascynacji jego osobą?
Obama uchodzi za „Kennedey’ego swojej generacji”. Budzi nadzieję na wprowadzenie nowego stylu i przezwyciężenie barier wzniesionych przez establishment. Jest politykiem konsyliacyjnym, całkowitym przeciwieństwem George’a W. Busha, przeciwnikiem wojny w Iraku. Jest ucieleśnieniem „amerykańskiego snu” i liberalnych celów społecznej równości. Von Marschall na tle nieprzeciętnej biografii, jasno i rzeczowo analizuje polityka Obamę, który w przyszłości będzie odgrywał ważną rolę w Stanacj Zjednoczonych i na całym globie. Jest to zarazem książka o Ameryce roku wyborczego 2008, o postawach wyborców i powodach, które kadydaturę Obamy czynią tak obiecującą, choćby ze względu na powszechne oczekiwanie uspokojenia świata. Jest to wreszcie książka o zmieniającym się znaczeniu rasy i religii we współczesnej Ameryce.

polityka.gif

l_tokfm.gif

Recenzje

dziennik.gif

To, że nominację Demokratów w wyścigu do Białego Domu uzyskał Afroamerykanin, wzbudził w Ameryce sensację. Kim jest kandydat, jakie ma poglądy i do jakich wartości się przyznaje? Książka Christopha von Marschalla – znawcy amerykańskiej polityki – to nie tylko rzecz biograficzna, analizująca polityka Obamę, lecz i publikacja o Ameryce roku wyborczego 2008, o postawach wyborców i powodach, które czynią kandydaturę Afroamerykanina tak obiecującą.
polityka.gif

Niemiecki dziennikarz Christoph von Marschall towarzyszył Barackowi Obamie w kampanii wyborczej i przedstawia o nim książkę, która jest pochwałą amerykańskiego marzenia. Autor wydaje się wierzyć, że w Ameryce możliwa jest ciągle droga od pucybuta do Białego Domu; Obama, kiedy się rodził, nie miał, wydawałoby się, żadnych szans – a przecież już przebył przestrzeń zawrotną, w Europie zapewne niemożliwą do pokonania. Ale von Marschall stawia przed bohaterem swej książki zadania jeszcze ambitniejsze, co zdradza sam tytuł: „Barack Obama, czarnoskóry Kennedy” – i to bez ostrożnego znaku zapytania. Autor przypomina, że Kennedy zapoczątkował rozmowy z Sowietami, skierował wzrok ludzkości ku niebu i zapowiedział wysłanie pierwszego człowieka na Księżyc, wprowadził ożywienie w polityce Berlina i konflikcie irlandzkim. W tym zgoda. Jaki nowy Księżyc może zdobyć czarnoskóry Kennedy? Czy będzie i jak będzie rozmawiał z nowymi Sowietami po wojnie gruzińskiej? Czy o Księżycu nie ma mowy, bo mamy do czynienia tylko z nowym ulubieńcem nerwowo żyjącego pokolenia YouTube? Książka nie daje odpowiedzi, ale wiele opowiada o Obamie i jego Ameryce.
polityka.gif

Fragment wywiadu z Chrisophem von Marschallem
Nazywa pan Obamę czarnoskórym Kennedym. O JFK pisze pan tak: zapoczątkował rozmowy z Sowietami, zapowiedział wysłanie człowieka na Księżyc, ożywił niemiecką politykę i starania o rozwiązanie konfliktu irlandzkiego. Jaki nowy księżyc może zdobyć Obama?
Gdy pisałem książkę, Obama był jeszcze nieznany w Europie. Stąd Kennedy, z którym Obamę łączy jedno podobieństwo i dzieli jedna różnica. Różni ich pochodzenie – Kennedy wywodzi się z establishmentu, Obama z nizin. Ale tak jak Kennedy Obama ma aurę, energię i fascynuje tłumy. W tym pokoleniu to właśnie Obama jest nowym Kennedym.
To dziś jedyny amerykański polityk zdolny wyzwolić energię potrzebną Ameryce do nowego skoku. Stany Zjednoczone w wielu dziedzinach wypadły z grupy krajów przodujących w świecie. Jeżeli Ameryka nie zreformuje się od środka, ten stan będzie zagrażać jej mocarstwowej pozycji na świecie. Już teraz USA mają problem z utrzymaniem własnej wiarygodności za granicą.
puls_biznesu.gif

Fragment wywiadu z Christophem von Marschalem
Barack Obama przeszedł do historii jako pierwszy Afroamerykanin, który zdobył nominację na prezydenta. Kto się kryje pod tą etykietką?
Christpher von Marschall
: Miły, otwarty i bardzo pozytywny człowiek, który chce współpracować ze wszystkimi stronami sporu politycznego. Jest bardzo pewny siebie. Doskonale zdaje sobie sprawę, jakie wrażenie robi na ludziach. Obserwowałem go przez półtora roku. Kiedy słuchałem go pierwszy raz, drugi, trzeci, byłem zachwycony. Teraz obserwuję widownię. A ona reaguje tak samo jak kiedyś ja.
forbes.gif

Historia Baracka Obamy, pierwszego czarnoskórego kandydata na prezydenta w historii USA, to nie tylko opis drogi polityka na szczyt. Przede wszystkim to analiza przemian rasowych i religijnych w Ameryce. Christoph von Marschall, doktor historii, korespondent „Tagesspiegel” w USA, poprzez sportretowanie Obamy pokazuje, jak bardzo Amerykanie tęsknią do nowego stylu władzy i dążą do zniesienia barier narzuconych przez establishment. Ich nadzieją ma być nowy Kennedy. Jak bardzo tezy Marschalla mogą być nietrafione, świadczy przykład Sarah Palin. W ciągu dwóch tygodni przestawiła swoich rodaków na stare tory i republikanin John McCaine zdobył przewagę. Amerykanie tęsknią za zmianami, to fakt, ale oportunizm skutecznie niweluje te tęsknoty.
l_dlastudenta.gif

Obama to postać fascynująca. Nawet doświadczeni i powściągliwi komentatorzy porównują go do Johna Kennedy'ego. Jego program można zmieścić w haśle: "Yes, we can!". Dawno już żaden polityk w USA nie budził takiego poruszenia. Dawno już nie przyczynił się do powstania wręcz ruchu społecznego. A tak można opisać rzesze sympatyków Obamy, pomagających mu w kampanii.
Niemiecki dziennikarz Christoph von Marschall, korespondent "Tagesspiegel" w USA przybliża nieco tę tajemniczą, otoczoną aurą politycznej magii i nadziei, postać. W swojej świetnej książce "Barack Obama czarnoskóry Kennedy" opisuje dzieciństwo i młodość Obamy. Wskazuje, jak wielki wpływ na dzisiejszy - otwarty i doceniający rolę multilateralizmu - sposób postrzegania świata Obamy miało jego dzieciństwo. Czarnoskóry (a raczej Mulat) polityk jest synem białej Amerykanki i Kenijczyka. Wychowywał się i na Hawajach, i w Indonezji, i w USA.
Dzięki książce von Marschalla dostrzegamy, jak kształtował się światopogląd Obamy. Autor przybliża nam też zakręty życiorysu polityka. Przypomina lata jego pracy dla agencji pomocy społecznej w Chicago. Pokazuje nam też życie rodzinne Obamy i jego - niekiedy trudne - relacje z żoną. Ta opowieść pozwala nieco lepiej zrozumieć fenomen tego ciemnoskórego polityka.
Łukasz Maślanka

gala.gif

Barack Obama jest nazywany „Kennedym swojej generacji”. Amerykanie wierzą, że wprowadzi nowy styl w polityce, zupełnie inny od tego, który prezentuje obecnie George W. Bush. Urzeka ich jego przekonujące spojrzenie i przyjemna aparycja. Pokonał Hillary Clinton i jednocześnie stał się politycznym gwiazdorem. Jego kampania wyborcza przerodziła się w masowy ruch, mówi się nawet o „fenomenie Obamy” i „efekcie Afroamerykanina”. Kim jest najpoważniejszy kandydat na urząd prezydenta USA? Zainteresowani dowiedzą się tego z jego biografii „Barack Obama, czarnoskóry Kennedy” Christoph von Marschall, Studio Emka
notes_wydawniczy.gif

Von Marschall, niemiecki dziennikarz, a więc Europejczyk, ma do opisywanych przez siebie faktów i wydarzeń pewien dystans. Nie tai przy tym swoich sympatii – z góry wyjaśnia, że popiera Obamę i jest nim zafascynowany. Z jednej zatem strony, niekiedy daleki jest w swych sądach od obiektywizmu, z drugiej – nie próbuje niczego udawać. Dzięki temu jego książka jest interesująca, zwłaszcza dla nas, tych innych Europejczyków, ‘wychowywanych’ w kwestiach dotyczących USA wyłącznie przez rodzinę, jeszcze bardziej subiektywne, media. Tymczasem von Marschall, prezentując sylwetkę „Kennedey’ego swojej generacji”, robi to w iście amerykańskim stylu – choć jest <za>, nie stroni od kłopotliwych pytań czy wątpliwości. Czasem, niczym prawdziwy demokrata, zachwyca się aparycją czy timbrem głosu Obamy, przeciwstawiając je rzeczowym, gospodarczym argumentom republikanów. I nie ma w tym żadnej przewrotności – taka jest bowiem natura demokracji. Analizuje po prostu ‘na zimno’ wszelkie elementy, które mogą wywrzeć wpływ na ostateczny wynik wyborów. Najlepiej widać to, gdy cofa się w czasie, by śledzić kulisy walki o nominację do kandydowania na „najważniejszy urząd na świecie”.

Więcej z kategorii