Mój koszyk 0

CAPA. Szampan i krew

  • Kershaw Alex
  • Ilość stron: 352
  • Oprawa: miękka
  • ISBN: 978-83-61159-04-9
  • Data wydania: 2008

Opis

Bogata i romantyczna biografia wielkiego fotoreportera wojennego Roberta Capy, którego życie było równie dramatyczne, jak robione przez niego zdjęcia.

Capa musiał opuścić ojczyste Węgry z powodu prześladowań. Dzięki zdjęciom wykonanym podczas hiszpańskiej wojny domowej stał się największym fotoreporterem wojennym swojego pokolenia. Jego zdjęcia z drugiej wojny światowej uczyniły z niego legendę. Relacjonował wiele decydujących momentów wojny- w 1942 roku przepłynął Atlantyk w konwoju okrętów, aby następnie ruszyć z wojskami sprzymierzonych przez Północną Afrykę, Włochy, aż do Francji. Założyciel agencji fotograficznej Magnum, zginął w Indochinach w 1954 roku, stając się jedną z pierwszych ofiar wojny w Wietnamie. Przyjaciel Ernesta Hemingwaya, Gary Coopera, Gene’a Kelly, Johna Hustona, Irwina Showa, Johna Steinbecka, kochanek Ingrid Bergman. Jest jedną z wielkich legend XX wieku.
Wydawnictwo FONTANNA

l_onet.gifl_rmf_classic.gifl_polki.gif

Recenzje

rzeczpospolita.gif

Właśnie wydana książka „to pasjonująca historia twórcy współczesnej fotografii wojennej i współzałożyciela głośnej agencji Magnum. Pełną dramatyzmu biografię czyta się jak najlepszą powieść.
puls_biznesu.gif

Był węgierskim Żydem, naprawdę nazywał się Endre Friedmann, ale świat zna go pod wymyślonym nazwiskiem Robert Capa. Kershaw w swojej pasjonującej biografii pokazuje go jako człowieka pełnego sprzeczności – idealistę w masce cynika. Sławę najlepszego fotoreportera wojennego XX wieku zdobył na wielu frontach, m.in. podczas wojny domowej w Hiszpanii, inwazji japońskiej na Chiny, w czasie II wojny światowej (fotografował D-Day), w Izraelu. Na legendę Capy składają się odwaga i barwny styl życia: alkohol, kobiety, zamiłowanie do hazardu, rozrzutność, elegancja i niezwykły urok osobisty. Był kochankiem Ingrid Bergman, przyjaźnił się z Hemingwayem, Steinbeckiem, Garym Cooperem. Wojny nienawidził. Zginął od wybuchu moździerzowego w Wietnamie w 1954 roku. W lewej ręce ściskał kurczowo aparat fotograficzny.
Elżbieta Sawicka

l_swiat_obrazu.gif

Historia uwielbia takich ludzi. Bohaterów o rogatych duszach i bogatych życiorysach, do których po śmierci można doklejać kolejne opowiastki i anegdotki (zmyślone, rzecz jasna), dbając tym samym o trwanie ich legendy. Capa jest idealnym przedstawicielem tej grupy bohaterów.

Nawet okładka wydanej właśnie w Polsce biografii pasuje do tego ogólnie przyjętego wizerunku – bo przypomina raczej okładkę kryminału czy powieści sensacyjnej, niż opowieści o życiu znanego fotografa. Obwolutę książki zdobi portret nonszalancko ubranego, palącego papierosa mężczyzny o przejmującym spojrzeniu. Tytuł tej biografii – „Szampan i krew” ma zapewne, nie bezzasadnie, kojarzyć się z płynami, które zgodnie płynęły w żyłach fotoreportera.

Jeszcze przed przystąpieniem do lektury biografii tego fotografa – legendy, należy uświadomić sobie, że nie we wszystko, co w niej jest napisane należy wierzyć Nie ma w tym zresztą pewnie winy autora – tak to już jest, że życiorysy osób takich jak Capa to zbiór opowieści zaskakująco szczegółowych (drobne zdarzenia z najwcześniejszego dzieciństwa są przytaczane tak detalicznie, jakby wydarzyły się wczoraj), a więc mocno wątpliwych. Anegdoty, opowieści o niezwykłych zdarzeniach, osobiste wspomnienia – każdy pamięta historii, związanych z opisywaną osobą I tylko im ta osoba jest bardziej znana, tym wspomnień więcej i są wyraźniejsze. Jak przyznaje autor książki, brytyjski dziennikarz i scenarzysta, Alex Kershaw, przez cztery lata zbierania materiałów nie spotkał właściwie osoby, która odmówiłaby mu rozmowy. Każdy, na czyjej drodze choć mignął fotograf, ma do dziś wiele o nim do powiedzenia.

Więcej z kategorii