Mój koszyk 0

DOM. Droga ucieczki jest w Tobie

Opis

Jack i Stephanie przemierzają swoim mustangiem jedną z pustych dróg Alabamy. Ich podróż przerywa tajemniczy wypadek. Nie pozostaje im nic innego, jak tylko pieszo udać się w poszukiwaniu pomocy. Zapada zmrok. Za kolejnym zakrętem trafiają na niewielki szyld: ZAJAZD PRZYDROŻNY.
Ich oczom ukazuje się przepiękny budynek, otoczony kamiennym murem i potężnymi, starymi dębami. Na drzwiach posiadłości znajduje się liścik, witający znużonych wędrowców. W środku poznają inną parę, której podróż skończyła się w identyczny sposób. Zupełnie jakby uwzięło się na nich jakieś licho. W końcu jednak są bezpieczni…
A może tak im się tylko wydaje?
Tak zaczyna się opowieść, od której ani na moment nie będziecie w stanie się oderwać. Dom powoli zacznie ujawniać swoje tajemnice, a wy staniecie twarzą w twarz z grzechem i z grą, w której zwyciężają tylko nieliczni. Sądzicie, że wam się uda? Śmiało, wejdźcie do środka.

Recenzje

przeglad.gif

"Diabeł, jak każde inteligentne stworzenie, lubi gry i zagadki", mówiła baronowa Ungern w "Klubie Dumas" Revertego. U panów Perettiego i Dekkera zło rozkoszuje się gierkami, przy czym największą radość daje mu gonienie króliczka. W zastawioną przemyślnie pułapkę wpadają aż cztery króliczki - małżeństwo na krawędzi Jack i Stephanie oraz luźniej związani Randy i Leslie. I gonitwa trwałaby w najlepsze, gdyby nie ziarenko piasku w trybach dobrze zazwyczaj funkcjonującej upiornej maszynerii... Horror w czystym stylu amerykańskich produkcji filmowych - sporo strzelaniny i efektów specjalnych wiadomosci24.gif

Dom, w którym straszy Frank Peretti i Ted Dekker swoją nową książką "Dom" z pewnością podbili poprzeczkę, jeśli chodzi o opowieści z dreszczykiem. Teraz wszystkie horrory muszą być napisane na takim samym albo wyższym poziomie - inaczej zginą. Jack i Stephanie, jak to zwykle w amerykańskich fabułach bywa, jadą swoim mustangiem drogą, która ma przyspieszyć ich podróż. Niestety, nagle samochód zjeżdża do rowu - okazuje się, że na drodze było coś, co przebiło ich wszystkie opony. Komórka nie ma zasięgu, więc Jack i Stephanie decydują się na przechadzkę, której celem jest znalezienie jakiegokolwiek ośrodka życia, z którego mogliby wezwać pomoc i ruszyć w dalszą drogę. Niespodziewanie zauważają piękny wiktoriański dworek z napisem "Zajazd przydrożny". Nie mając innego wyjścia wchodzą do środka. Spotykają tam Leslie i Randy'ego, którzy, podobnie do nich, dotarli tu w poszukiwaniu pomocy - oni też mieli taki sam wypadek. Przypadek, czy zaplanowane działanie? Dziwni właściciele dworku zapewniają, że pomoc nadejdzie rano. Jednak następują wydarzenia, które sprawiają, że poszkodowani zaczynają wątpić w ratunek. Czy uda im się wyjść cało z opresji?" "Dom" jest idealnym przykładem tego, jak pisać horrory, które czyta się z nieukrywaną przyjemnością. Nie ma tu nudnawych opisów kolejnych martwych ciał, latających strzyg i upiorów. Nie znajdziemy tu szaleńca a'la Freddy Kruger ze zmasakrowaną twarzą. Oprawca Barsiodious White jest inteligentnym mordercą, który stara się wywrzeć wpływ na osoby przebywające w domku. To one mają doprowadzić do rozlewu krwi. Jak to robi? Fabuła przedstawia nam niezbyt skomplikowaną grę, w której ważne są trzy zasady wymyślone przez Barsidiousa White'a: 1. Bóg przybył do mojego domu, a ja go zabiłem; 2. Zabiję każdego, kto przybywa do mojego domu, tak jak zabiłem Boga; 3. Dajcie mi jedno martwe ciało, a możliwe, że zapomnę o zasadzie nr 2. Jack, Stephanie, Leslie i Randy wraz z trójką opiekunów strasznego dworu rozpoczynają walkę na śmierć i życie. Chcą się wydostać za wszelką cenę z domu, tylko jaką wybiorą drogę? Zabiją i dadzą szalonemu Barsidiousowi jedno martwe ciało, a może jest inna droga ucieczki? Autorzy stopniują napięcie, powoli odkrywając wszystkie karty. W pewnym momencie można mieć nawet wątpliwości, czy Dom istnieje naprawdę, a może wszyscy bohaterowie są w jakimś zbiorowym śnie, koszmarze, z którego, mimo usilnych prób nie mogą się obudzić. Bohaterowie są nad wyraz autentyczni - autorzy nie przekoloryzowali ich, reakcje oraz ich myśli są dopasowane do wydarzeń, jakie mają w danej chwili miejsce. Jedynym mankamentem są dość liczne literówki, na które natkniemy się podczas czytania. Można to jednak wybaczyć, gdyż dawno już nie czytałem tak dobrze napisanego horroru. Przyłączcie się i wy do tej pasjonującej gry. Polecam.

Więcej z kategorii